Żywa Woda

W każdy czwartek miesiąca w naszej parafii katedralnej jest adoracja Najświętszego Sakramentu.

Natomiast raz w miesiącu prowadzi ją grupa modlitewna o nazwie Żywa woda. Grupę te prowadzi znany i bardzo szanowany na Ukrainie kapucyn brat Kazimierz Guzik. Łatwo sie domyśleć, że nazwa tej wspólnoty wzięta z ewangelii. Spotkanie Pana Jezusa z Samarytanką. Młodzi ludzie pięknie się modlą na adoracji. Cudowne śpiewy uwielbienia piękne głosy wśród który wyróznia się jeden, który przenika do głębi duszy.

Swięty Jan opisuje piękną ewangelię spotkania Jezusa z kobietą.

Było południe Jezus zmęczony drogą siedzi obok studni i czeka. Kiedy czytałem tę ewangelię na myśl przyszła mi inna historia biblijna. Abraham w najgorętszej porze dnia siedzi u wejścia do swojego namiotu. Ciekawe, że właśnie wtedy nawiedza go Pan Bóg w postaci trzech aniołów. Czas najmniej odpowiedni. Gorąco, sjesta, czas na drzemkę, a tu takie odwiedziny. Może jest tak, że Pan Bóg może przyjść do nas w najmniej odpowiednim momencie. Wtedy kiedy się tego najmniej spodziewamy. Abraham z utęsknieniem oczekuje na potomka. I Bóg spełnia tę obietnicę. Za rok o tej porze będziesz miał syna. Pragnienie Abrahama zostaje spełnione. A jak było w ewangelii.
Jezus rzekł do niej: Daj mi pić. Tutaj jest odwrotność To Jezus jest spragniony. To On czeka na człowieka. To jego pragnienie dochodzi do szczytu kiedy powie już na krzyżu słowa w formie testamentu. "Pragnę". W długiej rozmowie z Samarytanką Pan Jezus rozbudza w niej pragnienia, gdzie w końcu ona mówi. Panie daj mi tej wody Żywej , abym więcej nie pragnęła. Warto tu przypomnieć jeszcze inne słowa Pana Jezusa. "Jeśli, ktoś jest spragniony niech przyjdzie do mnie i pije, a strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza". To niesamowite, że człowiek może stać się żródłem dla innych. Może tak być, ale tylko pod jednym warunkiem, że sam będzie przychodził nieustannie do tego jedynego żródła jakim jest On. Adoracja dochodziła do końca. Michał pięknie grał na gitarze. Pani Julia poprosiła mnie o błogosławieństwo. Myślę, że również dzisiaj Jezus czeka na mnie: W parku na ławce, na przystanku autobusowym.... albo po prostu tutaj w Eucharystii, żeby się ze mną spotkać i opowiedzieć mi o wodzie Żywej.