Boskie słowa

Bardzo lubię wchodzić na stronę Ojców Dominikanów "Boskie Słowa". 
Zawsze znajduję tam piękne komentarze i myśli do niedzielnej Ewangelii.
Ostatnio dzielił się słowem Bożym Ojciec Janusz Chwast.
Maria Magdalena udaje się do grobu. Wschodzi słońce, kończy się noc i 
rozpoczyna się nowy dzień. Jest to poranek Zmatwrychwstania. Cała 
przyroda wyczuwa doniosłość tego wydarzenia. Jednak Maria Magdalena 
idzie smutna. Pogrążona myślami Wielkiego Piątku, utratą ukochanego 
Mistrza.
  I zastanawia się, kto jej ten kamień od grobu odwali. To jak człowiek 
myśli tak postrzega świat.
Zaskoczona widzi otwarty grób. I ogłoszenie radosnej nowiny. Pana tutaj 
nie ma. On Żyje! Zmartwychwstał! Tę radosną nowinę słyszy wewnątrz w 
środku grobu. I tak jest często z nami. Potrzeba, abyśmy zeszli do 
naszego grobu. Tam umarli dla naszych grzechów i tam też usłyszeli te 
słowa - Pan Żyje! Umarł za nas, abyśmy my żyli.
ks. Ryszard