"Nakaz misyjny"

      W tym tygodniu obchodziliśmy święto Ewangelisty Św. Marka. Kończy on swoją ewangelię takimi słowami :"Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu".
Zapewne te słowa  "nakaz misyjny" zostały powiedziane w Galilei. 
Dlaczego właśnie tam?
Po swoim zmartwychwstaniu, gdy Pan Jezus ukazał się Marii Magdelenie powiedział do niej ”Idź do moich braci, niech idą do Galilei tam mnie zobaczą”. Apostołowie mają wrócić więc do początku. Tam gdzie się wszystko zaczęło. Pierwszy połów ryb..  zaufanie  i odwaga Piotra. Gdy 
mistrz mówi do niego: "wypłyń na głębię". Panie na Twoje słowo....

Teraz  tak wiele się zmieniło. Tyle przeżyć, wydarzeń, śmierć i zmartwychwstanie Nauczyciela. Mają wrócić znów nad to jezioro i tam Pan ponownie przyjdzie do nich. "Idę łowic ryby" - powie Piotr. "I my pójdziemy z tobą" - odpowiadają apostołowie. Uczniowie są mu posłuszni, bo Piotr jest pierwszy... I znów Pan Jezus staje ponownie nad jeziorem Galilejskim... I kolejny raz cudowny połów  ryb...
      Myślę, że każdy z nas ma swój początek. To pierwsze zafascynowanie się wiarą, Panem Jezusem.
Dla mnie początkiem był nowicjat, kiedy przekroczyłem progi klasztoru w Mórkowie, gdzie spotkałem kolegę.  
Krzyknąłem: "Cześć Tomek!" Ten położył palec na ustach i mówi: "silentium" (tzn. cisza). Nieustannie nasz magister ks Stanisław powtarzał, że Bóg mówi w ciszy. To był początek. Niezwykłe doświadczenie obecności Boga w ciszy.
Ten początek jest również źródłem. Dlatego Pan Jezus chce, żeby Jego uczniowie wrócili do źródła.
Mają iść teraz do ludzi głosić "Boskie słowa". Jednak mają to czynić z tą pierwszą gorliwością... Tym pierwszym zafascynowaniem...Wtedy będą im towarzyszyły znaki. Pan przez nich będzie czynił cuda.
ks. Ryszard