Piękna Tyś jest jak Słońce

W poniedziałek,  razem z ks. Ludwikiem udaliśmy się do Kamieńca Podolskiego. Ks. Ludwik należy do Zgromadzenia Braci Pocieszycieli z Getsemani. Znamy się dobrze, ponieważ bracia Pocieszyciele studiowali w naszym seminarium w Poznaniu. Byliśmy na jednym kursie.  Chciał zobaczyć Ukrainę, no i odważył się przyjechać do mnie, do Żytomierza. W Kamieńcu Podolskim czekała nas niespodzianka. Okazało się, że oprócz zwiedzania czeka nas uczta duchowa:  konferencja ks. Jarosława.  Po krótkim panoramicznym omówieniu Adhortacji papieża Franciszka „Gaudete et Exultate”. Ks. Roman poprosił ks. Jarosława, żeby podzielił się myślami na temat 12-go rozdziału Księgi Apokalipsy.

„Na niebie ukazał się wielki znak: Kobieta obleczona w słońce. Pod jej stopami – księżyc, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu.”  (Ap 12,1)

Słońce - Maryja przyodziana  w słońce, to symbol obecności Boga. Otoczona miłością Stwórcy. Zanurzona w świetle Boga. Słońce to coś niezmiennego, stałego. Dzieci we Fatimie zapatrzone w postać Maryi. Zauroczone jej pięknością. Największe dzieło Stwórcy – Boga.

Księżyc – symbol tego, co się zmienia. Bo księżyc zmienia swoje oblicze. To również przestrzeń nocy. Pod jej stopami są moce zła.

Jest brzemienna i cierpi bóle rodzenia.  Co Maryję boli? ...To, że Jezus przyszedł i tak wielu Go odrzuca...

Widać było, że ks. Jarosław porywająco omawia teksty biblijne. Co zresztą udzielało się słuchaczom, biorącym udział  w dniu skupienia.

„Tam gdzie się modlisz, tam jest Bóg,” - usłyszałem ostatnio od pewnego dominikanina z Fastowa. Gdy sięgasz po różaniec,  przychodzi Ona,  i tam jest Bóg.

Ks. Ryszard